Wrona

Skrzydlata zwierzyna czarna jak węgiel
Przykre krzyki wydobywają się z jej dzioba
Zwiastuje śmierć każdej niewinnej istocie
Odlatuje, gdy posmakuje cierpienia i udręki
Niczym diabeł wcielony na cmentarzu czyha
Pośród grobów przeszłości odkopuje stare wspomnienia
I przemienia je w Puszkę Pandory dla wybrańca

Czytaj więcej: Wrona

Recenzja - Niccolo Machiavelli "Książę"

Niccolo Machiavelli znany jako poeta, filozof, dyplomata, a przede wszystkim prekursor nauk politycznych, swą twórczością zasłużył sobie na miejsce wśród najbardziej wpływowych teoretyków w historii. Spośród wielu dzieł florentczyka wyróżnia się traktat zatytułowany „Książę” – jest to flagowy utwór Machiavellego początkowo przeznaczony dla oczu tylko jednej osoby – tytułowego księcia, Wawrzyńca II Medyceusza, w celu kupienia sobie u niego łask. Utwór wyrażał też w pewnym stopniu marzenia autora o zjednoczeniu Italii pogrążonej w konfliktach możnowładców pochłaniających bratnią krew. Dzieło odnaleziono niemal 20 lat po napisaniu i wydano już po śmierci samego autora – przyniosło mu ono niemałą sławę.

Czytaj więcej: Recenzja - Niccolo Machiavelli "Książę"

Czy wiesz, że posiadasz dwa umysły?

„Myślenie, pamięć i postawy funkcjonują na dwóch poziomach – świadomym i celowym oraz nieświadomym i automatycznym. Współcześni badacze nazywają to podwójnym przetwarzaniem informacji. Wiemy więcej, niż zdajemy sobie sprawę” – pisze David G. Myers w książce „Intuicja. Jej siła i słabość”. Według współczesnej psychologii, wręcz większa część codziennego myślenia, odczuwania i działania odbywa się bez udziału świadomości, choć ta koncepcja może być dla homo sapiens trudna do zaakceptowania.

Według definicji słownikowej, intuicja to zdolność bezpośredniego dotarcia do wiedzy, natychmiastowy wgląd bez udziału obserwacji i rozumu.

Czytaj więcej: Czy wiesz, że posiadasz dwa umysły?

Dni Frankofonii - Pokaz magii Magic`Mousse

Dzięki współpracy III Liceum Ogólnokształcącego z Instytutem Francuskim, 22 marca w Elektrowni i PSP 34 w Radomiu odbyły się pokazy iluzjonistyczne Magic’Mousse. Pokaz był prezentem Instytutu Francuskiego w Warszawie, który działa na rzecz współpracy i wymiany kulturalnej, z okazji Festiwalu Frankofonii. Występ magika poprzedziło krótkie przemówienie Roselyne Marty, Attachée Ambasady Francji, której tłumaczem była romanistka Małgorzata Mazur, dzięki której nasze liceum od kilku lat utrzymuje kontakt z Ambasadą.

Czytaj więcej: Dni Frankofonii - Pokaz magii Magic`Mousse

Recenzja francuskojęzycznego spektaklu

Jakiś czas temu miałam przyjemność, wraz z innymi uczniami naszego liceum, obejrzeć przedstawienie w języku francuskim. Kiedy wchodziliśmy na salę, nie wiedzieliśmy, czego możemy się spodziewać. Nasze zwątpienie nie wynikało jednak z nieznajomości języka francuskiego na dobrym poziomie, problem ten rozwiązał ekran, na którym wyświetlały się przetłumaczone dialogi wypowiadane przez bohaterów.

Przedstawienie rozpoczęło się nawiązaniem do ochrony środowiska i wręcz zasypano nas informacjami dotyczącymi marnowania produktów przez człowieka. Pierwsza myśl, która pojawiła się w mojej głowie to ,,kolejne nudne przedstawienie o ekologii”. Nic bardziej mylnego. Było to jedynie wprowadzenie do głównego problemu poruszanego w sztuce. Prawie 10-letnia Nana za parę dni obchodzi urodziny. Jest to dziewczynka poważna jak na swój wiek i ma dość osobliwy gust muzyczny. W pewnym momencie swojego życia Nana zaczyna dostrzegać problemy związane z jej przyszłością. Wraz ze swoim bratem Piórkiem i koleżanką rozpoczynają bunt. Sprzeciwiają się dorosłym i ogłaszają strajk buziaków i nie chcą żadnej czułości.

Czytaj więcej: Recenzja francuskojęzycznego spektaklu

Ciało, ale nie Chrystusa, w naszych marketach

„Nie wyrzucaj chleba do kosza, nawet jeśli jest zepsuty!” (w domyśle – wyrzuć na podwórko, niech gołębie zjedzą i się otrują…); „Upadł Ci chleb?! Pocałuj! Przeproś Pana Boga!”; „Małżeństwo dzielące się chlebem i solą”. Te i wiele innych zwyczajów związanych z chlebem miałam możliwość usłyszeć nie raz. W czym problem? Tradycje pamięta wiele starszych osób, natomiast smak prawdziwego, tradycyjnego chleba znają tylko nieliczni…

Krótki wstęp dla przeciwników:

Społeczeństwo zaczyna być leniwe, otyłe, bardziej chorowite. Każdy wie, że producenci lubią zarabiać na ludzkiej niewiedzy. Oszczędzają na produktach, bez skrupułów psując nasze zdrowie. Zazwyczaj ludzie nie przywiązują do tego wagi. „Tu chemia, tam chemia, wszędzie chemia! W takim razie co ja mam jeść?!” Zazwyczaj od swoich znajomych słyszę właśnie te słowa, próbując ich uświadomić i zwyczajnie pomóc. Z jakiegoś powodu, mimo że wracałam niejednokrotnie z basenu zimą, nawet z mokrą głową (wyraźny brak cierpliwości do suszarek), ani razu nie zachorowałam. To o czymś świadczy, prawda? Odpowiedź brzmi: odporność i świadomość tego, co jem oraz sport.

Czytaj więcej: Ciało, ale nie Chrystusa, w naszych marketach

Festiwale muzyczne 2017

Open’er Festival

Tegoroczna edycja imprezy odbędzie się w dniach 28.06 - 01.07 na terenie lotniska Gdynia-Kosakowo. Scena będzie zapełniona każdego dnia przez gwiazdy światowej sławy. Nasz kraj będzie reprezentować raper Taco Hemingway, promując najnowszy album „Marmur”. Za pop będzie odpowiadać Monika Brodka, która z pewnością pamięta swoje ostatnie wystąpienie w Gdyni z 2011 roku, gdy jej koncert został przerwany z powodu deszczu. Dla fanów muzyki elektronicznej największą rozkoszą będzie usłyszenie na żywo twórczości brytyjskiego wykonawcy James'a Blake`a. Po raz drugi w Polsce wystąpi G-Eazy uważany za konkurencję topowych raperów z USA takich, jak: Asap Rocky lub Drake.

Czytaj więcej: Festiwale muzyczne 2017

Ambitnie i niezależnie

Dzielenie się sztuką w Internecie już od dawna nie jest niczym nowym, jednak wciąż niewiele osób jest świadomych, jak dużo ciekawych, niezwykłych i oryginalnych dzieł można tam znaleźć. Dotyczy to zwłaszcza muzyki, której tworzenie stało się w ostatnich latach dosyć popularne, często przez ludzi, którzy nigdy wcześniej nie mieli do czynienia z żadnym instrumentem. Wielu Internetowych artystów tworzy swoje utwory przy pomocy różnorakich programów służących obróbce dźwięku, od czasu do czasu dodając melodie nagrane przez siebie. Dzieła te są nierzadko tak dopracowane jak komercyjne utwory, jednak ich twórcy nie oczekują ogromnych pieniędzy, lecz – w większości - robią to z pasji do muzyki, co sprawia, iż ich twórczość jest niezwykle żywa i oryginalna, gdyż unikają oni stosowania zabiegów spotykanych często w utworach komercyjnych.

Czytaj więcej: Ambitnie i niezależnie

Madchester

Manchester, przełom lat 80. I 90, dokładnie w momencie zaniku popularności nowofalowych zespołów takich jak The Smiths lub New Order, a jeszcze przed wybuchem ravewowej rewolucji (która, być może, nieprzypadkowo również miała miejsce właśnie tutaj). Klub The Haçienda wraz z jego właścicielem i opiekunem wielu młodych zespołów, Tonym Wilsonem, oraz łatwo dostępne narkotyki (w tym zdobywające popularność ecstasy) były zapewne głównymi przyczynami pojawienia się na lokalnej scenie całkiem nowego zjawiska - Madchesteru. Artyści ci właściwie całkiem zerwali z post-punkowym dorobkiem swoich starszych kolegów. Od Joy Division o wiele chętniej słuchali Jamesa Browna. Nowy styl zyskał wielu fanów i tak szybko, jak się pojawił, opuścił Mancheter, by rozprzestrzenić się po całej Wielkiej Brytanii. Poniżej znajduje się pięć najbardziej interesujących albumów z tego gatunku, zdecydowanie wartych przesłuchania:

Czytaj więcej: Madchester

Blue

Przez 3 lata nosiłam się z zamiarem napisania czegoś do gazetki szkolnej. 3 lata bałam się cokolwiek opublikować. Chyba byłam po prostu onieśmielona elokwentnymi artykułami innych uczniów. Mój styl jest inny. Dużo bardziej swobodny, dużo bardziej… Może zwyczajnie nazwę go „płaskim”? Tak, przy tym, co piszą oni, moje teksty są płaskie. Przyszedł jednak ten czas… I już się nie boję. I nie jestem onieśmielona. I wiem, że chcę pokazać to, co napisałam – nawet jeśli ktoś na to spojrzy i powie „płytkie, słabe, nie”, albo coś jak „tu nie powinna stawiać przecinka, a tam go zabrakło”. Osobom, które mają to w planach, chcę powiedzieć już teraz – to mój tekst, moje przecinki, moje płytkie i słabe pisanie, podziękuję wam za przytyki, dużo miłości. Poważnie, ludzie, pozwólcie mi robić to na własny sposób.

Czytaj więcej: Blue