Drogi pamiętniku!

Imię: Gośka, Nazwisko: Stańczyk, Wiek: 17. Oto ja. Mój psycholog stwierdził, że (cytuję) „jestem zamknięta w sobie, tłamszę wszelkie emocje i odsuwam się od ludzi, którzy chcą mi pomóc. Dlatego powinnam gdzieś wyrzucić z siebie złość, lęk, niepewność… bla, bla, bla.” Co zrobić? Mama nie dałaby mi żyć, gdybym czegoś nie wymyśliła. Pamiętnik - najprostszy sposób. Ale przejdźmy do meritum! Moje emocje. Przede wszystkim: złość. Ale zaraz na drugim miejscu smutek. Ogromny. Niewyobrażalny. Powód? Ludzie, a raczej ich obojętność.

Czytaj więcej: Drogi pamiętniku!

Gdyż nie ma ucieczki przed gębą

„Gdyż nie ma ucieczki przed gębą, jak tylko w inną gębę.”
(Witold Gombrowicz „Ferdydurke”)

Witaj. Tekst ten jest cichym wyznaniem. Szeptanym słowem, mającym źródło w mojej samotni, swój kres w Twojej. Proszę, byś właśnie w takim miejscu; tylko Twoim, przeczytał tę pracę (może nieudaną, prawdopodobnie nie do końca poprawną, z pewnością daleką od ideału). Moją pracę. Bardzo osobistą, szczerą, dla której Ty byłeś inspiracją.

Czytaj więcej: Gdyż nie ma ucieczki przed gębą

Kryminał "Ziarno prawdy" Zygmunta Miłoszewskiego w reżyserii Borysa Lankosza

W ekranizacji „Uwikłania” w reżyserii Jacka Bromskiego prokurator był kobietą, której twarz dała Maja Ostaszewska. Grający go Robert Więckiewicz w żadnym dotychczasowym wcieleniu nie prezentował się tak męsko i przystojnie. W „Ziarnie prawdy” ściga zawzięcie mordercę, ale potrafi też rozmawiać z kobietami, o czym przekona się jego partnerka w śledztwie. Ogrywa swoją warszawskość, ale nie nachalnie. Jest zatrudniony w Sandomierzu, gdzie od razu trafia na wyjątkowo trudny przypadek.

Czytaj więcej: Kryminał "Ziarno prawdy" Zygmunta Miłoszewskiego w reżyserii Borysa Lankosza

Morderstwo odbyło się...

„W całej tej sprawie najbardziej ciekawi mnie to, że nie dysponujemy możliwościami, jakie ma policja. Nie możemy zweryfikować zeznań żadnego z tych ludzi. Jesteśmy zmuszeni polegać wyłącznie na dedukcji. To właśnie czyni tę sprawę w moich oczach o wiele bardziej interesującą. Nie ma tu miejsca na rutynowe postępowanie. Wszystko sprowadza się do intelektu…” – mówił Herkules Poirot… Rzeczywiście, sprawa, którą nieco mimowolnie zaczął on prowadzić, należy do niezwykle osobliwych. Bo oto pociąg, którym bohater wracał z Azji, staje się niespodziewanie miejscem tajemniczego i okrutnego mordu, a fakt, że ugrzązł on w ogromnych zaspach śnieżnych, wskazuje na to, że zabójca wciąż ukrywa się wśród pasażerów jednego wagonu…

Czytaj więcej: Morderstwo odbyło się...

Nasza klasa

Polska historia to niestety nie tylko chwalebne karty sławiące odwagę Polaków, ich honor, poświęcenie, patriotyzm i tę typową zawziętość i wolę walki. Bo choć rzeczywiście przeważają podobne obrazy, trafiają się i takie, które zrywają z polskim mitem szlachetności i dziejowej martyrologii. Takim przykładem jest historia, która w czasie II wojny światowej, wydarzyła się w małej podlaskiej wsi, w Jedwabnem. „Nasi” przodkowie bowiem dopuścili się tam okrutnej zbrodni na ludności żydowskiej, którą stoczyli do jednej stodoły i… podpalili. Dlaczego to zrobili? Czy bali się Niemców? Czy pałali aż tak wielką nienawiścią do ludności żydowskiej? Czy uwierzyli w słuszność niemieckiej propagandy? To wiedzą jedynie bezpośredni uczestnicy pogromu, a więc historia; literatura zaś zyskuje temat do licznych dyskusji i rozważań…

Czytaj więcej: Nasza klasa

Zniekształcanie prawdy historycznej

Typowy obraz Polaka prezentowany w mediach to ksenofob, homofob i oczywiście antysemita noszący białe skarpety do sandałów, ze skłonnością do pijaństwa oraz wiecznie obrażony na cały świat. Z pewnością istnieją takie osoby, ale generalizowanie wszystkich wyrządza wielką krzywdę i powoduje mylne wyobrażenie o nas jako narodzie. Co więcej, to właśnie często my sami powielamy schematy i stereotypy, które nie zawsze odzwierciedlają rzeczywistość. Z jakiej przyczyny utrwalił się obraz polskiego antysemity i słynnych ,,polskich” obozów zagłady? Czy rzeczywiście zasłużyliśmy na miano jednych z największych antysemitów na świecie?

Czytaj więcej: Zniekształcanie prawdy historycznej

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Dwunastego lutego, sto pięćdziesiąt lat temu, przyszedł na świat wybitny poeta, nowelista i powieściopisarz o nazwisku wzbudzającym w uczniach niewielkie pokłady radości. Mowa tu o Kazimierzu Przerwie-Tetmajerze. Był on artystą młodopolskim i można powiedzieć, że nie wyróżniał się niczym szczególnym. Ukończył filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim, wybrał więc kierunek, który obecnie jest bardzo nieprzyszłościowy. Pod koniec studiów zadebiutował poematem prozą pt. „Illa”. Współpracował z pismami: „Tygodnik Ilustrowany”, „Kurier Warszawski” oraz z krakowskim „Czasem”.

Czytaj więcej: Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Nietzsche czy Grey?

Bestsellerowa (ponad 100 mln sprzedanych egzemplarzy) powieść E. L. James „Pięćdziesiąt twarzy Greya” od samego początku wywoływała wielkie emocje. Szybko zdobyła rzesze fanów, ale i przeciwników. Podobny los spotkał jej filmową ekranizację, której światowa premiera odbyła się 9 lutego 2015 roku. Książki ani filmu nie widziałam, a ten tekst nie będzie żadnego rodzaju recenzją. Zamieszanie wokół romansu Anastasii i Christiana uwydatniło niebywale częstą ludzką przypadłość, która niezmiernie mnie irytuje, a mianowicie – natarczywą chęć, by pokazać innym, że jest się lepszym, bo czyta się bardziej wartościowe książki, bo ogląda się ciekawsze filmy, bo chodzi się do teatru, bo ogląda się wystawy, na których za dzieło sztuki uznaje się trzy trójkąty o tym samym kolorze. Jednocześnie ci, którzy afiszują się ze swoją innością, zezwalają sobie na to, by oceniać nasze gusta i upodobania. Pytam: jakim prawem?

Czytaj więcej: Nietzsche czy Grey?

Koncert Eda Sheerana w Polsce

Dzień przed Walentynkami, 13 lutego, w warszawskim Torwarze odbył się koncert brytyjskiego wokalisty Eda Sheerana. Pierwszą płytę wydał on w 2005 roku, jednak światową sławę zyskał dopiero kilka lat temu. Początkowo wydarzenie miało mieć miejsce w klubie ,,Stodoła”. Zainteresowanie fanów było jednak tak duże, że koncert musiał się odbyć w Torwarze, gdzie i tak miejsc było mniej, niż chętnych.

Czytaj więcej: Koncert Eda Sheerana w Polsce

Indila ♪♫

Ostatnimi czasy Indlia (Adila Serdraïa) podbiła serca radiosłuchaczy z całego świata. Pojawiła się dość niespodziewanie i przez kilka pierwszych miesięcy jej osoba była owiana tajemnicą. Zwróciła uwagę swą debiutancką piosenką w języku francuskim pt. „Dernière Danse” (pol. ostatni taniec), która błyskawicznie znalazła się na szczytach list przebojów (pierwsze miejsce we Francji i w Belgii, pierwsze miejsce w Polsce). Po jej sukcesie pojawiły się następne: ,,Tourner dans la vide” (obracać się w pustkę), ,,Comme un bateau’’(jak statek), Feuille d’automne (jesienny liść), ,,Boite en argent’’(pudełko ze srebra), ,,Tu ne m’entends pas” (nie słuchasz mnie)... i wiele innych, aż powstała płyta pt. ,,Mini World”, na której znalazło się dziesięć francuskich utworów.

Czytaj więcej: Indila ♪♫

Krzysztof Zalewski: Najlepsza anegdota jest taka, że wchodzisz na scenę i "mordujesz" wszystkich

Krzysztof Zalewski. Rocznik 84. Wokalista, kompozytor, autor tekstów, multiinstrumentalista, zwycięzca II edycji „Idola”. Jego płyta „Zelig”, która została wydana w 2013 roku, podbiła serca krytyków, jak i słuchaczy. Warto było czekać na nią dziewięć lat! I miejmy nadzieję, że to dopiero doskonała zapowiedź tego, co szykuje jeszcze dla nas Krzysztof.

W wywiadzie, którego udzielił mi po koncercie w Czytelni Kawy, mówi o swoich doświadczeniach koncertowych, o sposobach, dzięki którym można uniknąć przeciętności i o innych, równie ciekawych kwestiach…

Czytaj więcej: Krzysztof Zalewski: Najlepsza anegdota jest taka, że wchodzisz na scenę i "mordujesz" wszystkich