Piesek salonowy i kundel podwórkowy

Czy da się zrecenzować lekturę szkolną? Pytanie raczej powinno brzmieć, czy powinno się recenzować książki uznawane za kanon literatury? Tym bardziej, jeżeli jest to ,,Lalka” Bolesława Prusa. Tak, ta ,,Lalka”, która spędza sen z powiek niejednemu licealiście. Zanim przejdziemy do zachęcenia was do zapoznania się z tym dziełem literackim, chcemy podać jeden powód, dlaczego powinniście je przeczytać: ,,Lalka” zawsze jest na maturze. A nawet jeśli jej nie ma, to i tak jest. Spytajcie tegorocznych maturzystów!

(Zalecane czytać głosem Mietczyńskiego)

Prus przenosi nas do Warszawy drugiej połowy XIX w., ukazując ówczesne życie jej mieszkańców.  Nie szczędzi realizmu oraz dramatycznych scen, co udowadnia ukazanie Powiśla. ,,Oto miniatura kraju” - rzecze Wokulski, przechadzając się tamtejszymi drogami. Dla kontrastu zestawia piękny Paryż, który główny bohater odwiedza w trakcie swojej życiowej podróży.

Kluczową postacią jest wspomniany wcześniej Stanisław Piotrowicz Wokulski, którego pomnik zobaczyć można na stacji kolejowej w Skierniewicach [ZOBACZ ZDJĘCIA]. Romantyk i pozytywista w jednym ciele: uczestnik powstania, self-made man, a jednocześnie człowiek omylny, idealizujący swoją ukochaną, wyalienowany w mieście, w którym przyszło mu żyć. Trochę go szkoda, bo dobry chłopak był. Powodem miłosnej zguby tego człowieka stała się wyjątkowa w swoim rodzaju Izabela Łęcka - kobieta wątpliwej urody, pseudointeligentna, obyta ze sztuką, przeświadczona o niezwykłej roli stanu, z którego pochodzi. W dzisiejszych czasach zostałaby z pewnością nazwana materialistką oraz egoistką. Narcystyczna postawa tej bohaterki intryguje wielu mężczyzn, którzy pragnęli zdobyć jej rękę. Trzeźwym spojrzeniem oraz nieodzowną złotą radą służyć mógł Wokulskiemu jego wieloletni przyjaciel - Ignacy Rzecki. Stara się przemówić Stanisławowi do rozsądku i zniechęcić do Łęckiej (chociaż jeden mądry). Postać wzbudzająca wrażenie poczciwego, dobrego staruszka, którego każde potknięcie czy niepowodzenie wzbudza smutek w czytelniku. Będąc jednak już całkowicie poważnym, jest to jedna z ciekawszych i bardziej barwnych postaci z lektur w szkole średniej. Historia Stanisława Wokulskiego, którego los bardzo (nie)chce połączyć  z obiektem jego westchnień, Izabelą Łęcką, daje czytelnikowi cały kalejdoskop uczuć. Można nazwać ją uniwersalną, bo w końcu każdy z nas ma takiego kolegę lub koleżankę we friendzonie.

Podsumowując, ,,Lalka” nie jest taka zła, jak ją malują. Wszystko zależy od podejścia czytelnika i jego zaangażowania. Oczywiście, że są nudne i mdlące momenty, jednak my polecamy czytać tę książkę między wierszami. W końcu Prus nie napisał wszystkiego wprost. Z uwagi na objętość powieści zalecamy zacząć ją miesiąc wcześniej (i tak wiemy, że dzień wcześniej przeczytacie streszczenie). My również narzekałyśmy na język i objętość… ale później należało przeczytać cztery tomy ,,Chłopów” i ,,Lalka” stała się piękna. A na koniec słowo dla maturzystów: moi drodzy, trzymamy kciuki, żeby wasza matura była nieskomplikowana i oczywista, w przeciwieństwie do serca panny Izabeli. :)

 

Olga Sołtykiewicz, kl. 3C
Aleksandra Kalicińska, kl. 3C

Źródło zdjęcia:

http://lubimyczytac.pl/