Biblia dla młodzieży czy wielka hipokryzja?

Jerome David Salinger w 1951 roku opublikował powieść pt. „Buszujący w zbożu”. Początkowo była ona przeznaczona dla dorosłych odbiorców, jej los potoczył się zupełnie inaczej. Utwór stał się symbolem młodzieżowego buntu, wielu amerykańskich nastolatków utożsamiało się z problemami poruszonymi w książce. Powieść popularna jest aż do naszych czasów.

Głównym bohaterem książki jest Holden Caulfield, który z powodu swoich poglądów zostaje wyrzucony ze szkoły i przez 3 dni błąka się po ulicach Nowego Yorku, bojąc się wrócić do domu.

Tytuł utworu odwołuje się do wiersza Roberta Burnsa zawierającego scenę, w której dzieci bawią się w zbożu nad krawędzią. Jest to metafora przejścia w dorosłość i jednoczesnej śmierci dziecięcej niewinności, beztroski. Główny bohater chce zostać „strażnikiem”, który uratowałby dzieci przed upadkiem z urwiska, czyli przed wejściem w dorosłość. Holden sam jest w sytuacji dziecka bawiącego się nad przepaścią, ma on 17 lat, jest rozdarty pomiędzy światem dorosłych i światem dziecięcym.

Gdybym miała nazwać głównego bohatera jednym określeniem, byłoby to słowo „hipokryta”. Krytykuje on świat dorosłych, uważa, że jest okropny i odrażający, a zaraz potem robi dokładnie to, czego nienawidzi. Tak naprawdę nienawidzi on sam siebie, jest zagubiony w mieście i w samym sobie, tak jakby buszował w zbożu.

Najważniejszą manifestacją bohatera jest krytyka systemu nauczania, który jest dla niego symbolem banału i braku indywidualności, tymczasem zamiast buntować się, próbując coś zmienić, ucieka jak tchórz, prowadząc do wyrzucenia go ze szkoły.

Czy możemy w dzisiejszych czasach utożsamiać się z tą powieścią? Dziś zatarła się granica pomiędzy dorosłością a wiekiem dziecięcym, coraz więcej młodzieży, zapominając o dziecięcej beztrosce, którą jeszcze posiada, uparcie chce dążyć do dorosłości.

„Buszujący w zbożu” jest obowiązkową lekturą jako klasyka literatury. Moim zdaniem, powinniśmy interpretować ją nie jako nawoływanie do buntu, ale jako coś, co pomoże nam odnaleźć granicę pomiędzy dwoma światami.

 

Milena Skalska, kl. 3C

 

Źródło zdjęć:

http://lubimyczytac.pl/