Rok Ireny Sendlerowej

Zapraszamy do lektury numeru specjalnego gazetki szkolnej „CzachPress” zatytułowanego "Rok Ireny Sendlerowej"

Numer ten powstał w ramach projektu „Pamięć dla Przyszłości” organizowanego przez Ośrodek Rozwoju Edukacji, Stowarzyszenie „Dzieci Holocaustu” w Polsce oraz Muzeum Historii Żydów Polskich i Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma.

Tegoroczna, XV edycja projektu, realizowana jest pod hasłem „Od pomocy do ratowania. Wzorując się na Irenie Sendlerowej.”

Numer Specjalny - Rok Ireny Sendlerowej

 

Słowo o Irenie Sendlerowej

Irena Sendlerowa od wielu lat pozostaje ikoną polskiej walki z Holokaustem. Jej wkład w ratowanie dzieci z getta warszawskiego jest dziś niemal legendarny. Większość Polaków będzie wypowiadała to imię z dumą. Nawet w tych, którzy niewiele wiedzą o tej kobiecie, jej imię wzbudzi szacunek.

Dzięki wysiłkom grupy, którą tworzyła, udało się uratować od pewnej śmierci około 2.500 dzieci żydowskiego pochodzenia. Wiele z nich wywoziła z samego getta, część z niebezpiecznych i zatłoczonych kryjówek. Ratowała je wszystkie przed głodem i chorobami, przed pewną śmiercią z rąk nazistów. Dzieci te, często pozbawione rodziny lub z nią rozdzielone, tylko dzięki jej pomocy żyły dalej i miały szansę przeżyć koszmar wojny.

Czytaj więcej: Słowo o Irenie Sendlerowej

Dzieci Holocaustu

Żadne z nich nie miało więcej niż trzynaście lat, a mimo to w krótkim czasie każde doświadczyło strachu i samotności, bólu i cierpienia, pustki i niepewności. Pozbawiono je najpiękniejszych wspomnień i, by sparafrazować Baczyńskiego, odchowano w ciemności, aby mogły przeżyć. Zdane na łaskę i litość przetrwały, choć miały zginąć. Dzieci wojny. Żydzi. Dzieci Holocaustu.

Zacznę od tego, że urodziłam się wbrew swojej woli, gdyż urodzenie dziecka, które w przyszłości ma być prześladowane tylko dlatego, że się właśnie urodziło, jest zupełnie zbyteczne – pisze w swoich wspomnieniach Eugenia Magdziarz, członek stowarzyszenia skupiającego osoby ocalone z Zagłady.

Czytaj więcej: Dzieci Holocaustu

Powstanie w getcie warszawskim

W obliczu zbliżającej się rocznicy należy przypomnieć o wydarzeniach kwietnia 1943 roku w getcie warszawskim. Powstanie było wyrazem sprzeciwu wobec okupacji III Rzeszy i prowadzonej na masową skalę eksterminacji Żydów.

Latem 1942 roku siły niemieckie rozpoczęły likwidację wszystkich gett na terenie Polski. Ich mieszkańców masowo wywożono do obozów zagłady z fałszywą obietnicą przesiedlenia do innych obozów lub na Wschód. W ciągu zaledwie pół roku z getta warszawskiego wywieziono około 300 tysięcy osób pochodzenia żydowskiego. Starsze pokolenia przewodzące politycznie wspólnocie wyrażały otwarty sprzeciw wobec powstania, wiedząc jak kosztowne by ono było.

Czytaj więcej: Powstanie w getcie warszawskim

Rada Pomocy Żydom

,,Żegota” to kryptonim organizacji, która prowadziła swoją działalność podczas II wojny światowej. Pełna jej nazwa to Rada Pomocy Żydom (powstała 4 grudnia 1942 roku), kontynuowała ona pracę powołanego wcześniej Tymczasowego Komitetu Pomocy Żydom. Użycie nazwiska Konrad Żegota było celowym zabiegiem wymyślonym przez Zofię Kossak-Szczucką, który miał ukryć prawdziwą działalność organizacji. Nazwisko Żegota zostało zaczerpnięte z III części „Dziadów” Adama Mickiewicza. Głównym bohaterem dramatu jest Konrad, a Żegota był jednym z jego przyjaciół.

Czytaj więcej: Rada Pomocy Żydom

Jad Waszem, czyli "miejsce i imię"

Historia instytutu sięga lat 50. ubiegłego wieku, kiedy to izraelski parlament, Kneset, przyjął Ustawę o Pamięci. W 1953 roku na Wzgórzu Herzla założono Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu. Miejsce to powstało dzięki licznym dotacjom i fundatorom.

Celem instytutu jest dokumentowanie historii narodu żydowskiego podczas Zagłady. Muzeum stanowi kompleks budynków i placów poświęconych ofiarom Holocaustu oraz osobom zasłużonym dla ratowania Żydów. Jad Waszem składa się z Narodowego Muzeum Historycznego, Izby Pamięci, Międzynarodowej Szkoły Nauczania o Holocauście oraz wielu innych miejsc i ekspozycji.

Czytaj więcej: Jad Waszem, czyli "miejsce i imię"

Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość dla Żydów

Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma zajmuje się badaniem dziejów i kultury Żydów zamieszkałych w Polsce oraz Europie Środkowo-Wschodniej. Jego siedziba znajduje się w Warszawie. Warto wspomnieć, że jest to jedna z ważniejszych placówek na całym świecie zajmująca się tym tematem.

W celu lepszego zrozumienia znaczenia tego miejsca, warto pokrótce poznać jego historię. Budynek instytutu jest do głębi „przesiąknięty” duchem judaizmu. Pierwotnie pełnił funkcje Głównej Biblioteki Judaistycznej oraz Instytutu Nauk Judaistycznych. W ten sposób funkcjonował od 1928 roku i przyczyniał się do rozwoju nie tylko osób powiązanych z religią żydowską, ale także świeckich, takich jak pracownicy gmin żydowskich. Wraz ze znajdującą się obok Wielką Synagogą tworzył perłę architektoniczną. Budynki zostały wzniesione w podobnym stylu, przez co współgrały ze sobą. W momencie utworzenia getta warszawskiego, stał się jego częścią i służył jako Żydowska Samopomoc Społeczna. Od 1947 roku jest znany jako Żydowski Instytut Historyczny, którym pozostał do dziś.

Czytaj więcej: Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość dla Żydów

Nasze miasto

Czy kiedykolwiek, chodząc korytarzami naszego liceum i przyglądając się tableau uczniów z poprzednich roczników, zastanawialiście się, co dzieje się z przedstawionymi na nich osobami? Co robią, jak żyją i czy bardzo się zmienili? W przypadku większości można znaleźć informacje na ich temat w Internecie. Jednak najciekawsze historie skrywają znajdujące się na parterze wyblakłe i spłowiałe zdjęcia w starych ramach. O ukazanych na nich dziewczętach próżno szukać wiadomości w sieci.

W okresie dwudziestolecia międzywojennego Zakłady Naukowe Żeńskie Marii Gajl ukończyło 60 dziewcząt pochodzenia żydowskiego. Prawdopodobnie żadna z nich nie przeżyła II wojny światowej. Taka informacja pojawia się na początku filmu zrealizowanego przez uczniów i nauczycieli III Liceum Ogólnokształcącego w Radomiu w ramach programu o Holokauście pt. ,,Szumi pamięci wiatr”.

Czytaj więcej: Nasze miasto

Doktor Jerzy Borysowicz i Wanda Pawłowska - cisi bohaterowie z Radomia

Odznaczenie „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” pośród wielu Polaków otrzymało także kilku tych związanych z Radomiem – między innymi doktor Jerzy Borysowicz i Wanda Pawłowska.

Doktor urodził się na terenach dzisiejszej Białorusi, a medycynę ukończył w Wilnie (przedtem, jako szesnastolatek, służył w 30. Pułku Strzelców Kaniowskich). Pracował w Klinice Chorób Nerwowych im. Stefana Batorego, a w 1935 roku został powołany do komisji prowadzącej badania mózgu Marszałka Polski, Józefa Piłsudskiego.

Czytaj więcej: Doktor Jerzy Borysowicz i Wanda Pawłowska - cisi bohaterowie z Radomia

Wspomnienia młodego Lejzorka, czyli "Filiżanka miodu" Eliezera Ayalona

„Urodziłem się w 1928 roku w Radomiu jako Lejzer Herszenfis. Dla wszystkich (..) byłem oczywiście Lejzorkiem…” W ten sposób swoją historię rozpoczyna w swojej książce pt. „Filiżanka miodu” Eliezer Ayalon - Żyd radomskiego pochodzenia.

Czytaj więcej: Wspomnienia młodego Lejzorka, czyli "Filiżanka miodu" Eliezera Ayalona

Żydzi w przedwojennym Radomiu

Niewielu mieszkańców naszego miasta zdaje sobie sprawę, że jeszcze przed wybuchem II wojny światowej ponad 30% mieszkańców Radomia stanowili Żydzi. Chociaż nie wiemy dokładnie, kiedy pojawili się oni na terenach miasta, z różnych źródeł historycznych możemy wyczytać, że już w XVI w. powstała ul. Żydowska, przy której prawdopodobnie zamieszkiwała część z nich.

Czytaj więcej: Żydzi w przedwojennym Radomiu

Żydzi na Ziemi Radomskiej w okresie międzywojennym

W okresie międzywojennym w całej Europie mieliśmy do czynienia z liczną diasporą żydowską. Najwięcej przedstawicieli tej nacji znalazło azyl na ziemiach polskich. Osiedlająca się tutaj od czasów Kazimierza Wielkiego ludność tuż po odzyskaniu niepodległości liczyła ponad 2,8 mln osób, co wówczas dawało 10,5% populacji kraju. Społeczność ta upodobała sobie najbardziej prowincjonalne miasta. Takich akurat nie brakowało wówczas na Radomszczyźnie. Oprócz samej stolicy regionu, w której mieszkało około 30 tys. Żydów, znaczny odsetek ludności stanowili oni także w Szydłowcu, Kozienicach i Iłży. W tym pierwszym było to ⅔ ludności, w kolejnych – co trzeci mieszkaniec był wyznania mojżeszowego. Na tych miastach, prócz Radomia, pragnę się skupić, opisując losy tego narodu na Ziemi Radomskiej.

Czytaj więcej: Żydzi na Ziemi Radomskiej w okresie międzywojennym