Numer gazetki

Zapraszamy do lektury gazetki szkolnej "CzachPress".

CZACHPRESS 39

 

Niech lekko ci będzie

niech lekko ci będzie

niech ziemia lekką ci będzie
jak ciężka jest gdy człowiek żyje
czuwaj zawsze i wszędzie
zanim piach Cię okryje

niech niebo lekkie ci będzie
gdy cię delikatnie oplata
śpij w spokojnym obłędzie
jesteś częścią wszechświata

 

Amelia Pudzianowska, kl. 1E

 

Tadeusz Kościuszko - "Za wolność naszą i waszą"

W połowie października minęła ważna, a jednak pominięta niemal bezgłośnie, rocznica; ważna w dziejach Polski i świata. 15 października nie wywołał zbyt wielkiej reakcji tak na forum publicznym, wśród polityków, jak i w społeczeństwie, które tej daty kojarzyć nie mogło bez uprzednich studiów nad życiorysem pewnego człowieka. Mowa o Tadeuszu Kościuszce – wielkim patriocie, wodzu narodowym walczącym o wolność upadającej Rzeczypospolitej, a także rewolucjoniście społecznym swoich czasów. Chodzi konkretnie o dwusetną rocznicę jego śmierci, która – przynajmniej moim zdaniem – zasłużyła na odpowiednie uczczenie i przypomnienie.

Z początku, po otrzymaniu wykształcenia w Szkole Rycerskiej, nie widząc perspektyw na karierę w swej ojczyźnie, Kościuszko wyjechał z kraju i dotarł do rozdartej wojną o niepodległość Ameryki. Tam wsławił się, wspomagając siły niepodległościowe swymi umiejętnościami inżynieryjnymi, a także oddaniem ruchowi abolicjonistycznemu. Przed wyjazdem do Polski, z własnej woli przeznaczył cały zebrany w Stanach Zjednoczonych majątek na rzecz walki z rasizmem. Po przybyciu do ojczyzny dzielnie walczył w momencie interwencji wojsk rosyjskich w 1792 roku i wraz z innymi starał się za wszelką cenę ochronić kraj. Później, 24 marca 1794 roku, stanął na czele – pierwszego z wielu – powstania narodowego i działając jako naczelnik państwa, dzięki swojemu magnetyzmowi, pociągnął za sobą na barykady olbrzymią jak na owe czasy liczbę ludzi.

Czytaj więcej: Tadeusz Kościuszko - "Za wolność naszą i waszą"

Międzynarodowy Dzień Tolerancji

Międzynarodowy Dzień Tolerancji, ustanowiony przez Zgromadzenie Ogółu ONZ z inicjatywy UNESCO, odbywa się co roku 16 listopada. Powodem tej inicjatywy była szerząca się nietolerancja, rasizm i przemoc. Święto ma na celu zwrócenie uwagi na to zjawisko oraz propagowanie szacunku i akceptacji.

Z dyskryminacją oraz brakiem szacunku można spotkać się na co dzień i na wielu płaszczyznach życia. Najczęściej doświadczają tego osoby wyznające inną religię, imigranci, ludzie z odmienną orientacją seksualną, a nawet ci, którzy preferują alternatywny styl. Bez względu na stopień swojej „inności” każdy może paść ofiarą nietolerancji. Wszyscy chcą być w swoim środowisku respektowani i darzeni szacunkiem, niezależnie od swoich poglądów, a także cech, na które nie ma się wpływu, bo nikt nie decyduje np. o kolorze swojej skóry i pochodzeniu.

Czytaj więcej: Międzynarodowy Dzień Tolerancji

Rekrutujemy dawców krwi!

W dniach od 22 do 26 listopada obchodzimy święto Honorowego Krwiodawstwa Polskiego Czerwonego Krzyża. Z tej okazji przypominamy o możliwości przyłączenia się do akcji oddawania krwi w naszej szkole. Jeśli chcesz wspomóc innych swoją krwią, musisz najpierw spełnić kilka warunków. A oto najważniejsze z nich, musisz:

  • być po 18-tych urodzinach,
  • odczekać pół roku po zrobieniu tatuażu, przekłuciu uszu lub innej części ciała, zabiegu chirurgicznym,
  • być miesiąc po wyzdrowieniu z choroby zakaźnej, 2 tygodnie po przebyciu grypy lub przeziębienia, a także po zakończeniu leczenia antybiotykami,
  • być co najmniej tydzień po usuniętym zębie i 2 dni po wizycie u stomatologa czy szczepieniu.

Czytaj więcej: Rekrutujemy dawców krwi!

Czarownice z "Makbeta" - czy rzeczywiście takie straszne?

Jako uczniom liceum zapewne znana jest Wam tragedia Wiliama Szekspira pt. „Makbet”. To jedna z najczęściej wystawianych i adaptowanych sztuk Szekspirowskich. Tytułowy bohater jest niewątpliwie postacią powszechnie znaną. Pomimo niezaprzeczalnego faktu, iż jest to najważniejsza osoba w tragedii, nasze szkolne koło teatralne postanowiło przybliżyć nieco mniej istotne postacie, a mianowicie czarownice. Nie było to jednak typowe odegranie krótkiej scenki. Nasi aktorzy postanowili odrobinę zmodyfikować ten wątek i przedstawić go publiczności w kilku różnych odsłonach.

Czytaj więcej: Czarownice z "Makbeta" - czy rzeczywiście takie straszne?

Opera "Rigoletto" Giuseppe Verdiego

We wtorek 31 października nasza klasa miała okazję wybrać się do Opery Narodowej w Warszawie w celu obejrzenia spektaklu „Rigoletto”, napisanego na podstawie dramatu „Król się bawi” autorstwa Victora Hugo. Mimo iż nie była to moja pierwsza wizyta w tym miejscu, budynek znów zrobił na mnie wrażenie – ogrom wnętrza i ilość elementów dekoracyjnych tworzą niesamowitą atmosferę, już od pierwszej chwili.

Czytaj więcej: Opera "Rigoletto" Giuseppe Verdiego

"O kotach"

27 września 2017 roku wydano w Polsce tematyczny zbiór niepublikowanych do tej pory tekstów jednego z najważniejszych pisarzy amerykańskich – Charlesa Bukowskiego. Łatwo można się domyślić, że tematem utworów są ukochane czworonogi autora.

Bukowski uchodzi za  człowieka, który koił swoje smutki w alkoholu, nie stronił od kobiet, a swój czas często spędzał na wyścigach konnych, obstawiając wyniki i próbując zdobyć w ten sposób choć trochę pieniędzy. W rzeczywistości jednak był on wrażliwą, a przede wszystkim bardzo samotną osobą, która nie radziła sobie z własnymi emocjami. Mimo iż Bukowski izolował się od ludzi, nie można stwierdzić, że nie miał towarzyszy w ogóle. Mowa oczywiście o tytułowych kotach. Pisarz w ciągu całego życia był otoczony wesołą gromadką – w pewnym momencie w jego domu mieszkało aż 9 czworonogów, o czym wspomniał w jednym ze swoich dzienników.

„O kotach” to połączenie tomiku poezji oraz fragmentów różnych powieści Bukowskiego, które tematycznie pasują do całości. Zbiór ten ma wiele zalet. Przede wszystkim możemy "poznać" pisarza z trochę innej strony: w pobliżu kotów nie było śladu po stereotypowym Bukowskim (czyli, jak wyżej wspomniałam, alkoholiku i kobieciarzu). Przy nich stawał się delikatnym, czułym i troskliwym człowiekiem, który jest w stanie wydać ostatni grosz na wizytę u weterynarza, aby ten wyleczył jego ukochanego zwierzaka. Jest to także ciekawe spojrzenie na relację człowiek-kot, które w wielu momentach może rozbawić czytelnika.

Czytaj więcej: "O kotach"

"Madame"

Nie spodziewałbym się, że sam kiedykolwiek sięgnę po książkę o takim tytule z własnej ciekawości (czego zresztą nie robię sam), a już na pewno, że jej tematyka mnie zaciekawi.

Powieść Antoniego Libery opisuje dość specyficzną sytuację i bohaterów. Główną postacią, której oczami patrzymy na przedstawiony świat, jest bezimienny uczeń klasy maturalnej żyjący w realiach PRL-u. Jest to wyjątkowo aktywny artystycznie chłopak, humanista darzący miłością literaturę, człowiek o wielkich ambicjach i ponadprzeciętnej inteligencji. Doświadczając jednak kolejnych zawodów w swojej artystycznej karierze – ograniczony tak przez dyrekcję, jak i środowisko – porzuca ją na rzecz spokojnego życia szkolnego.

Czytaj więcej: "Madame"

"Przybyłem, zobaczyłem..."

Jakiś czas temu, w ramach edukacji filmowej przygotowanej przez MCSW "Elektrownia", miałem okazję oglądać produkcję nagrodzoną Oscarem za najlepszy film nieanglojęzyczny w reżyserii László Nemesa, pt. „Syn Szawła”, opowiadającą o więźniu pracującym w Sonderkomando w obozie koncentracyjnym Auschwitz. Debiutancka produkcja Węgra otrzymała jeszcze m.in. Złoty Glob za najlepszy film nieanglojęzyczny, nagrodę Grand Prix Festiwalu w Cannes czy naszego polskiego Orła za najlepszy film europejski. Moje pytanie brzmi: Czy nagrody nie powinny zmienić kategorii na „najlepszy debiut”? Moim zdaniem nie zasługuje on na tyle wyróżnień jako „najlepszy film”. Jak już pewnie zdążyliście się zorientować – nie będzie to recenzja, która „obleje lukrem” ów (kolejny) obraz obozowej rzeczywistości, mimo obecnych plusów widowiska.

Czytaj więcej: "Przybyłem, zobaczyłem..."

Młodzi z inicjatywą pomocy bezdomnym

Zbliża się okres świąteczny, dla nas czas radosnych przygotowań, w tym czasie także mają miejsce najważniejsze akcje społeczne dla osób potrzebujących. Dzisiaj nie powiemy o Szlachetnej Paczce, WOŚP czy Caritas, ale o niepozornej akcji zrodzonej w głowie kilku znajomych z Radomskiego Zespołu Szkół Spożywczych i Hotelarskich. Jak wiemy, grudzień nie jest dla wszystkich radosnym czasem, są ludzie, którzy spotkali się z nieszczęściem w życiu i obecnie pozostają bez dachu nad głową, to właśnie do tych ludzi chcą dotrzeć organizatorzy tej akcji.

Czytaj więcej: Młodzi z inicjatywą pomocy bezdomnym