Niech lekko ci będzie

niech lekko ci będzie

niech ziemia lekką ci będzie
jak ciężka jest gdy człowiek żyje
czuwaj zawsze i wszędzie
zanim piach Cię okryje

niech niebo lekkie ci będzie
gdy cię delikatnie oplata
śpij w spokojnym obłędzie
jesteś częścią wszechświata

 

Amelia Pudzianowska, kl. 1E

 

Tadeusz Kościuszko - "Za wolność naszą i waszą"

W połowie października minęła ważna, a jednak pominięta niemal bezgłośnie, rocznica; ważna w dziejach Polski i świata. 15 października nie wywołał zbyt wielkiej reakcji tak na forum publicznym, wśród polityków, jak i w społeczeństwie, które tej daty kojarzyć nie mogło bez uprzednich studiów nad życiorysem pewnego człowieka. Mowa o Tadeuszu Kościuszce – wielkim patriocie, wodzu narodowym walczącym o wolność upadającej Rzeczypospolitej, a także rewolucjoniście społecznym swoich czasów. Chodzi konkretnie o dwusetną rocznicę jego śmierci, która – przynajmniej moim zdaniem – zasłużyła na odpowiednie uczczenie i przypomnienie.

Z początku, po otrzymaniu wykształcenia w Szkole Rycerskiej, nie widząc perspektyw na karierę w swej ojczyźnie, Kościuszko wyjechał z kraju i dotarł do rozdartej wojną o niepodległość Ameryki. Tam wsławił się, wspomagając siły niepodległościowe swymi umiejętnościami inżynieryjnymi, a także oddaniem ruchowi abolicjonistycznemu. Przed wyjazdem do Polski, z własnej woli przeznaczył cały zebrany w Stanach Zjednoczonych majątek na rzecz walki z rasizmem. Po przybyciu do ojczyzny dzielnie walczył w momencie interwencji wojsk rosyjskich w 1792 roku i wraz z innymi starał się za wszelką cenę ochronić kraj. Później, 24 marca 1794 roku, stanął na czele – pierwszego z wielu – powstania narodowego i działając jako naczelnik państwa, dzięki swojemu magnetyzmowi, pociągnął za sobą na barykady olbrzymią jak na owe czasy liczbę ludzi.

Czytaj więcej: Tadeusz Kościuszko - "Za wolność naszą i waszą"

Międzynarodowy Dzień Tolerancji

Międzynarodowy Dzień Tolerancji, ustanowiony przez Zgromadzenie Ogółu ONZ z inicjatywy UNESCO, odbywa się co roku 16 listopada. Powodem tej inicjatywy była szerząca się nietolerancja, rasizm i przemoc. Święto ma na celu zwrócenie uwagi na to zjawisko oraz propagowanie szacunku i akceptacji.

Z dyskryminacją oraz brakiem szacunku można spotkać się na co dzień i na wielu płaszczyznach życia. Najczęściej doświadczają tego osoby wyznające inną religię, imigranci, ludzie z odmienną orientacją seksualną, a nawet ci, którzy preferują alternatywny styl. Bez względu na stopień swojej „inności” każdy może paść ofiarą nietolerancji. Wszyscy chcą być w swoim środowisku respektowani i darzeni szacunkiem, niezależnie od swoich poglądów, a także cech, na które nie ma się wpływu, bo nikt nie decyduje np. o kolorze swojej skóry i pochodzeniu.

Czytaj więcej: Międzynarodowy Dzień Tolerancji

Rekrutujemy dawców krwi!

W dniach od 22 do 26 listopada obchodzimy święto Honorowego Krwiodawstwa Polskiego Czerwonego Krzyża. Z tej okazji przypominamy o możliwości przyłączenia się do akcji oddawania krwi w naszej szkole. Jeśli chcesz wspomóc innych swoją krwią, musisz najpierw spełnić kilka warunków. A oto najważniejsze z nich, musisz:

  • być po 18-tych urodzinach,
  • odczekać pół roku po zrobieniu tatuażu, przekłuciu uszu lub innej części ciała, zabiegu chirurgicznym,
  • być miesiąc po wyzdrowieniu z choroby zakaźnej, 2 tygodnie po przebyciu grypy lub przeziębienia, a także po zakończeniu leczenia antybiotykami,
  • być co najmniej tydzień po usuniętym zębie i 2 dni po wizycie u stomatologa czy szczepieniu.

Czytaj więcej: Rekrutujemy dawców krwi!

Czarownice z "Makbeta" - czy rzeczywiście takie straszne?

Jako uczniom liceum zapewne znana jest Wam tragedia Wiliama Szekspira pt. „Makbet”. To jedna z najczęściej wystawianych i adaptowanych sztuk Szekspirowskich. Tytułowy bohater jest niewątpliwie postacią powszechnie znaną. Pomimo niezaprzeczalnego faktu, iż jest to najważniejsza osoba w tragedii, nasze szkolne koło teatralne postanowiło przybliżyć nieco mniej istotne postacie, a mianowicie czarownice. Nie było to jednak typowe odegranie krótkiej scenki. Nasi aktorzy postanowili odrobinę zmodyfikować ten wątek i przedstawić go publiczności w kilku różnych odsłonach.

Czytaj więcej: Czarownice z "Makbeta" - czy rzeczywiście takie straszne?

Opera "Rigoletto" Giuseppe Verdiego

We wtorek 31 października nasza klasa miała okazję wybrać się do Opery Narodowej w Warszawie w celu obejrzenia spektaklu „Rigoletto”, napisanego na podstawie dramatu „Król się bawi” autorstwa Victora Hugo. Mimo iż nie była to moja pierwsza wizyta w tym miejscu, budynek znów zrobił na mnie wrażenie – ogrom wnętrza i ilość elementów dekoracyjnych tworzą niesamowitą atmosferę, już od pierwszej chwili.

Czytaj więcej: Opera "Rigoletto" Giuseppe Verdiego

"O kotach"

27 września 2017 roku wydano w Polsce tematyczny zbiór niepublikowanych do tej pory tekstów jednego z najważniejszych pisarzy amerykańskich – Charlesa Bukowskiego. Łatwo można się domyślić, że tematem utworów są ukochane czworonogi autora.

Bukowski uchodzi za  człowieka, który koił swoje smutki w alkoholu, nie stronił od kobiet, a swój czas często spędzał na wyścigach konnych, obstawiając wyniki i próbując zdobyć w ten sposób choć trochę pieniędzy. W rzeczywistości jednak był on wrażliwą, a przede wszystkim bardzo samotną osobą, która nie radziła sobie z własnymi emocjami. Mimo iż Bukowski izolował się od ludzi, nie można stwierdzić, że nie miał towarzyszy w ogóle. Mowa oczywiście o tytułowych kotach. Pisarz w ciągu całego życia był otoczony wesołą gromadką – w pewnym momencie w jego domu mieszkało aż 9 czworonogów, o czym wspomniał w jednym ze swoich dzienników.

„O kotach” to połączenie tomiku poezji oraz fragmentów różnych powieści Bukowskiego, które tematycznie pasują do całości. Zbiór ten ma wiele zalet. Przede wszystkim możemy "poznać" pisarza z trochę innej strony: w pobliżu kotów nie było śladu po stereotypowym Bukowskim (czyli, jak wyżej wspomniałam, alkoholiku i kobieciarzu). Przy nich stawał się delikatnym, czułym i troskliwym człowiekiem, który jest w stanie wydać ostatni grosz na wizytę u weterynarza, aby ten wyleczył jego ukochanego zwierzaka. Jest to także ciekawe spojrzenie na relację człowiek-kot, które w wielu momentach może rozbawić czytelnika.

Czytaj więcej: "O kotach"

"Madame"

Nie spodziewałbym się, że sam kiedykolwiek sięgnę po książkę o takim tytule z własnej ciekawości (czego zresztą nie robię sam), a już na pewno, że jej tematyka mnie zaciekawi.

Powieść Antoniego Libery opisuje dość specyficzną sytuację i bohaterów. Główną postacią, której oczami patrzymy na przedstawiony świat, jest bezimienny uczeń klasy maturalnej żyjący w realiach PRL-u. Jest to wyjątkowo aktywny artystycznie chłopak, humanista darzący miłością literaturę, człowiek o wielkich ambicjach i ponadprzeciętnej inteligencji. Doświadczając jednak kolejnych zawodów w swojej artystycznej karierze – ograniczony tak przez dyrekcję, jak i środowisko – porzuca ją na rzecz spokojnego życia szkolnego.

Czytaj więcej: "Madame"

"Przybyłem, zobaczyłem..."

Jakiś czas temu, w ramach edukacji filmowej przygotowanej przez MCSW "Elektrownia", miałem okazję oglądać produkcję nagrodzoną Oscarem za najlepszy film nieanglojęzyczny w reżyserii László Nemesa, pt. „Syn Szawła”, opowiadającą o więźniu pracującym w Sonderkomando w obozie koncentracyjnym Auschwitz. Debiutancka produkcja Węgra otrzymała jeszcze m.in. Złoty Glob za najlepszy film nieanglojęzyczny, nagrodę Grand Prix Festiwalu w Cannes czy naszego polskiego Orła za najlepszy film europejski. Moje pytanie brzmi: Czy nagrody nie powinny zmienić kategorii na „najlepszy debiut”? Moim zdaniem nie zasługuje on na tyle wyróżnień jako „najlepszy film”. Jak już pewnie zdążyliście się zorientować – nie będzie to recenzja, która „obleje lukrem” ów (kolejny) obraz obozowej rzeczywistości, mimo obecnych plusów widowiska.

Czytaj więcej: "Przybyłem, zobaczyłem..."

Młodzi z inicjatywą pomocy bezdomnym

Zbliża się okres świąteczny, dla nas czas radosnych przygotowań, w tym czasie także mają miejsce najważniejsze akcje społeczne dla osób potrzebujących. Dzisiaj nie powiemy o Szlachetnej Paczce, WOŚP czy Caritas, ale o niepozornej akcji zrodzonej w głowie kilku znajomych z Radomskiego Zespołu Szkół Spożywczych i Hotelarskich. Jak wiemy, grudzień nie jest dla wszystkich radosnym czasem, są ludzie, którzy spotkali się z nieszczęściem w życiu i obecnie pozostają bez dachu nad głową, to właśnie do tych ludzi chcą dotrzeć organizatorzy tej akcji.

Czytaj więcej: Młodzi z inicjatywą pomocy bezdomnym