Wodna imaginacja

Woda jako delikatna powłoka,
Koi strach, przenosi nas,
zabija legendarnego smoka.
Gdy „Romeo et Juliette” rozpala ogniki,
Tańczą tu uczucia płachty,
Nie ujmą tego żadne podręczniki.
Ma ręka styka się z ręką „mego”,
Wiruje cottehardie,
Wirują doznania serca radosnego.

Czytaj więcej: Wodna imaginacja

Gehenna

Zostałeś wrzucony w niespokojne życie
Krew cię zalewa niczym rozpędzone fale
Skroplone siostry, dlaczego krzyczycie?
Na tego co umarł, choć nie żył wcale

Nim morski całun powieki przykryje
Wzbij się ponad wodne otchłanie

Czytaj więcej: Gehenna

Wycieczka integracyjna klas pierwszych

Znane jest powiedzenie, że nic tak nie integruje jak wycieczki, dlatego w dniu 12 października wszystkie klasy pierwsze, wraz ze swoimi wychowawcami, udały się na wycieczkę do Źródeł Królewskich znajdujących się w Puszczy Kozienickiej. Grom i zabawom nie było końca, wielu z nas mogło sprawdzić swoje umiejętności w strzelaniu z łuku, robieniu akweduktu z plastikowych kubeczków czy też udzielając odpowiedzi na pytania związane z miejscem, w którym się znajdowaliśmy.

Czytaj więcej: Wycieczka integracyjna klas pierwszych

Wywiad z nową przewodniczącą szkoły Julią Ziembicką

Redakcja: Jaka prywatnie jest nowa przewodnicząca Samorządu Uczniowskiego III LO?

Julia: Hm… na pewno jestem bardziej roztrzepana niż w sprawach zawodowych. Jestem wesołą, ciągle uśmiechniętą osobą. Trochę szalona, bardzo otwarta, kreatywna, mam wiele pomysłów i staram się nie ograniczać. Wyglądam na pewną siebie, ale w życiu osobistym jestem naprawdę wrażliwa.

R: Masz jakieś hobby? Coś, co lubisz robić w wolnym czasie?

J: Moją największą pasją jest muzyka. Nie wszyscy o tym wiedzą, ale amatorsko jestem didżejem. W pierwsze soboty miesiąca występuję na night skating i gram na ulicach Radomia. Interesuję się teatrem, ale nie bardzo mam czas, żeby się tym jakoś bardziej zajmować. Poza tym staram się być aktywna i gram w koszykówkę. Aktualnie razem ze szkolną reprezentacją przygotowujemy się do zawodów.

Czytaj więcej: Wywiad z nową przewodniczącą szkoły Julią Ziembicką

"Dyzma raz jeszcze" - wywiad z aktorem

Radom coraz bardziej staje się miastem młodych artystów. Przy Resursie Obywatelskiej działa Teatr Poszukiwań zrzeszający uczniów, którzy chcą rozwijać swoje umiejętności aktorskie. Przygotowali oni razem z grupą taneczną i wokalną Resursa wspaniały musical na podstawie powieści „Kariera Nikodema Dyzmy” Tadeusza Dołęgi-Mostowicza, pt. „Dyzma raz jeszcze”, w reżyserii Katarzyny Sasal. Akcja spektaklu rozgrywa się w latach dwudziestych ubiegłego wieku, tytułowy Dyzma przybywa do Warszawy w poszukiwaniu pracy, nie idzie mu to za dobrze. Przypadkowo znajduje zaproszenie na raut od Prezesa Rady Ministrów. Chce je wykorzystać, jako okazję do napełnienia brzucha. Niepozorna sprzeczka z jednym z gości otwiera Dyzmie drzwi do wielkiej kariery. W rolę tytułowego Dyzmy wcielił się Bartłomiej Maślak – 18-letni uczeń gastronomika. Udało nam się przeprowadzić z nim krótką rozmowę o jego pasji i samym spektaklu.

Czytaj więcej: "Dyzma raz jeszcze" - wywiad z aktorem

Nagroda Literacka "Nike" 2017

W tym roku, po raz dwudziesty pierwszy, wręczona została najważniejsza literacka nagroda w Polsce, od ponad dwóch dekad promująca polską literaturę współczesną. Finalistami zostało 7 autorów z 20 nominowanych, a spośród nich pierwszego października wyłoniono zwycięzcę, dla którego przeznaczona jest statuetka i sto tysięcy złotych nagrody. Nominowane dzieła to dwie powieści („Serce” Radki Franczak oraz „Las nie uprzedza” Krzysztofa Środy), dwa tomy eseistyczne („Dwanaście srok za ogon” Stanisława Łubieńskiego i „Fałszerze pieprzu” Moniki Sznajderman), dwa tomy poezji („Włos Bregueta” Jacka Podsiadły i „Paraliż przysenny” Genowefy Jakubowskiej - Fijałkowskiej) oraz jeden – zwycięski! – reportaż Cezarego Łazarewicza pod tytułem „Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka” traktujący o jednej z najgłośniejszych zbrodni lat 80. w Polsce, jej przebiegu, manipulacji służącej zatuszowaniu sprawy i uniewinnieniu sprawców, a także o ogólnej względności prawdy i walce o sprawiedliwość z gigantem, jakim był wówczas aparat komunistycznej władzy.

Czytaj więcej: Nagroda Literacka "Nike" 2017

"Twój Vincent"

6 października bieżącego roku w Polsce odbyła się premiera polsko-brytyjskiego filmu pt. „Twój Vincent”. Oczywiście, jako wierna fanka twórczości van Gogha, nie mogłam tego przegapić. Poszłam do kina z dużymi oczekiwaniami i muszę przyznać, że ani trochę się nie zawiodłam.

Ekranizacja przedstawia wydarzenia po śmierci wielkiego artysty. Poznajemy postać Armanda Roulina - syna przyjaciela Vincenta - który ma za zadanie dostarczyć list napisany przez van Gogha przed śmiercią do brata. W trakcie swej podróży dowiaduje się, że brat malarza również nie żyje, jednak Armand uważa, że pismo powinno trafić w ręce osoby, która była artyście bliska. Z tego powodu wyrusza w dalszą drogę śladami van Gogha.

Czytaj więcej: "Twój Vincent"

Wojna domowa

Rodzice - punkt centralny naszego życia. Od narodzin uwielbiamy ich, kochamy i bezgranicznie im ufamy, a oni obdarzają nas wzajemnością. Nadchodzi jednak czas, gdy zaczynamy się od nich powoli oddalać. Świat rówieśników staje się dla nas jedyną drogą. To obciach trzymać się ze ,,starymi”. Koleżanki pukają się w czoło i nazywają cię niecenzuralnie, gdy mówisz im, że mama jest twoją najlepszą przyjaciółką i powierniczką tajemnic. I tylko ,,frajer” trzyma się tatusia. Pod taką presją zaczyna się okres buntu i coraz częściej zadajesz sobie pytanie - czy rodzice są twoimi wrogami? Nie ufają, ciągle kontrolują, szpiegują, a w domu same zakazy i nakazy. Krytykują strój, dobór towarzystwa, naszego chłopaka/dziewczynę. Odnosimy wrażenie, że nie mamy żadnego punktu stycznego, nasze zdania na każdy temat są odmienne. Ale czy to prawda? Może jednak w głębi serca wiemy, że nie. Bo czyż kontrola nie wynika z troski, wszak jak wiele głupstw popełniamy i szybko zaczynamy ich żałować. Chęć chronienia nas pcha czasem rodziców do wścibstwa, a im bardziej zmieniamy nasze codzienne nawyki, ukrywamy to, gdzie i z kim chodzimy, tym większy ogień podejrzliwości płonie w ich głowach.

Czytaj więcej: Wojna domowa

Poszukiwani SuperW!

Ty też możesz zostać polskim Superbohaterem! Szlachetna Paczka i Akademia Przyszłości to dwie wspaniałe akcje społeczne powstałe z inicjatywy Stowarzyszenia Wiosna, które od 2001 roku zmienia serca i życie Polaków.

Wolontariusze Akademii Przyszłości pracują przez cały rok z dziećmi, pomagając im w osiąganiu lepszych wyników w nauce oraz poznawaniu ich mocnych stron. Szlachetna Paczka propaguje natomiast ideę mądrej pomocy. Skupia się ona nie tylko na pomocy materialnej, ale przede wszystkim na pracy z rodziną po to, aby dać jej nadzieję na wyjście z trudnej sytuacji życiowej.

Czytaj więcej: Poszukiwani SuperW!

Upadłość Matrasa i widmo upadku czytelnictwa

Ostatnio naprawdę dużo mówi się o cyfryzacji, a co za tym idzie kryzysie czytelnictwa, spadającej popularności książek i zbliżającym się końcu ery druku, który padnie potężnym cieniem na wszelki związany z tym biznes. Coraz więcej dziennikarzy spekuluje o niedługim zniknięciu tak czasopism, jak i lektur z półek księgarni, a nawet i domów, zastąpionych przez poręczniejsze, wygodniejsze, niezajmujące niemalże miejsca i ekologiczne w użyciu czytniki ebooków i same ebooki. Ludzie prasy mówią o tym, jak te drugie wyprą swoich przodków z domów i sklepów, co zwali z nóg nawet te najsilniejsze księgarnie – jednak problem jest dużo mniej złożony i nam bliższy: po prostu nie czytamy, a rynek księgarski już się wali.

Oto swą upadłość ogłosił drugi z kolosów polskiego rynku księgarskiego – Matras. Od długiego czasu spółka kierująca siecią borykała się z dużymi kłopotami finansowymi: rozbudowana sieć przynosiła głównie straty, w miarę aprowizacji długi rosły, pojawiali się kolejni wierzyciele, a sklepy zostały przywiedzione na skraj upadku. Na początku tego roku spółka otrzymała ochronę państwową, wstrzymano wszystkie egzekucje i pozwolono zarządowi zadziałać, by zminimalizować straty z sieci (wdrożono postępowanie sanacyjne). Niestety, zabieg nie udał się – pomimo likwidacji dużej części lokali i zmniejszenia asortymentu, Matras osuwał się w przepaść.

Czytaj więcej: Upadłość Matrasa i widmo upadku czytelnictwa

Początki bywają... dosyć łatwe

We wrześniu nasza szkoła podpisała porozumienie z radomskim odziałem Związku Strzeleckiego. Z tej okazji mógłbym opisać historię „Strzelca”, jego początki i wojenne perypetie, jednak uważam, że taką wiedzę można zdobyć z wielu źródeł dostępnych w Internecie czy książkach. Przybliżę ZS od jego ciekawszej strony, o którą każdy zainteresowany chciałby zapytać, ale nie wie kogo. Przychodzę więc z pomocą i opiszę organizację „od środka”, a także przybliżę informacje o tym, jak zacząć działać w swoim oddziale, aby nie być tylko przypadkowym członkiem, a kimś znanym i lubianym. Skupię się na starcie w strukturach strzeleckich.

Zacząć można właściwie od zaraz (bez względu na płeć), wystarczy wysłać mail bądź wykonać telefon podany na stronie i czekać na odpowiedź. Zostaniesz skierowany do konkretnego oddziału, który znajduje się w niemal każdym mieście, otrzymasz informacje na temat daty, godziny i miejsca najbliższej zbiórki.

Czytaj więcej: Początki bywają... dosyć łatwe