Ranking bohaterów literackich

30 września obchodzić będziemy Dzień Chłopaka. Z tej okazji postanowiłam stworzyć ranking moich pięciu ulubionych bohaterów literackich. Świętującym już teraz życzę wszystkiego najlepszego, a zainteresowanych zapraszam do zapoznania się z moim zestawieniem.

Nr 1: Geralt z Rivii z sagi „Wiedźmin” Andrzeja Sapkowskiego

Cały cykl jest doskonałym przykładem, że polscy autorzy także mogą tworzyć dobrą literaturę. I choć powodów, dla których warto sięgnąć po tę serię, jest naprawdę dużo (np. wykreowany świat czy świetny warsztat Sapkowskiego), to jej główny bohater zdecydowanie plasuje się w czołówce listy. Geralt jest nie tylko odważny i męski, ale też troskliwy, opiekuńczy i wbrew pozorom wrażliwy. Nie brak mu determinacji - gdy coś sobie postanowi, musi tego dokonać. Według mnie, można określić go jednym słowem: ideał.

 

 

 

 

 

 

Nr 2: Jay Gatsby z „Wielkiego Gatsby'ego” F. Scotta Fitzgeralda

Ta książka bezdyskusyjnie wlicza się w kanon klasyki literatury. Bohater tytułowy to tajemniczy, bardzo bogaty dżentelmen znany w całym Nowym Jorku z wystawnych przyjęć, które urządza w swojej rezydencji. Wraz z rozwojem akcji czytelnik dowiaduje się o zagadkowym mężczyźnie coraz więcej. Okazuje się, iż Gatsby jest od wielu lat szaleńczo zakochany w tej samej kobiecie, dla której jest w stanie poświęcić wszystko, czym od razu podbił moje serce.

 

 

 

 

 

 

 

Nr 3: Rudy Steiner ze „Złodziejki Książek” Markusa Zusaka

Rudy to najlepszy przyjaciel Liesel Meminger, tytułowej złodziejki książek. Mimo swojego młodego wieku, wie, co chce osiągnąć w życiu - trenuje bieganie, aby w przyszłości być jak James Owen. Niestety, jego plany krzyżuje wybuch II wojny światowej. Pokochałam go przede wszystkim za to, jaki oddany był Liesel, a także za pogodę ducha, którą zachował mimo brutalnych czasów. Rudy na swój sposób sprzeciwiał się nazizmowi, np. poprzez omijanie zbiórek hitlerjugend. Zdecydowanie jest to jeden z moich ulubionych bohaterów książkowych.

 

 

 

 

 

 

Nr 4: Gale Hawthorne z trylogii „Igrzyska Śmierci” Suzanne Collins

Gale jest młodym mężczyzną, który zamieszkuje Dystrykt 12 w futurystycznym kraju Panem. Jego ojciec nie żyje, dlatego to właśnie on troszczy się o byt matki i młodszego rodzeństwa. W bohaterze imponuje mi jego postawa w obliczu zagrożenia - nie cofa się przed niczym, jest gotowy stanąć do walki z niesprawiedliwym systemem władzy w państwie. Troszczy się o innych, co udowadnia podczas ataku na Dystrykt 12, gdy próbuje ocalić jak największą liczbę mieszkańców i zaprowadzić ich w bezpieczne miejsce. Od pierwszej do ostatniej części trylogii to zdecydowanie jemu kibicowałam.

 

 

 

 

 

 

Nr 5: John Coffey z „Zielonej mili” Stephena Kinga

Tej postaci zwyczajnie nie mogło zabraknąć w moim zestawieniu. Johna poznajemy jako mężczyznę oskarżonego o gwałt i zabójstwo dwóch małych dziewczynek, a biorąc pod uwagę to, iż żyje w Ameryce lat 30. XX wieku, fakt, że jest czarnoskóry, bynajmniej mu nie pomaga. Czytając tę powieść, nie mogłam wyjść z podziwu, ile trudności może znieść jeden człowiek. Mężczyzna, mimo tego, jak postrzegali go ludzie, pozostał dobry, chętnie pomagał innym i pokornie czekał na pisany mu los.

 

 

 

 

 

 

Natalia Kuś, kl. 2C

 

 

Źródło zdjęć:

Własność autorki.