Od przedszkolaka do studenta, czyli jak z larwy stać się motylem

Przedszkole jest pierwszym etapem w życiu małego człowieka, gdy zaczyna swoją przemianę. Jest wtedy jak mały, słodki robaczek, który powoli poznaje świat większy niż własne otoczenie. Przez dwa lata oswaja się i chłonie wszystkie nowości jak gąbka. Ale jak to bywa, początki nie są łatwe. Poznajesz nowych ludzi, nowe miejsca i zaczynają obowiązywać cię reguły, do których musisz się bezwzględnie dostosować. Kto nie pamięta strachu, który towarzyszył mu pierwszego dnia w szkole.

Szkoła podstawowa jest najłatwiejszym etapem. Nauczyciele mili, życzliwi, z ogromną cierpliwością wkładają nam wiedzę w małe, chłonne umysły. Dzięki nim i naszym rodzicom, stajemy się taką coraz twardszą i rozwinięta wersją samych siebie - czyli larwą, przyszłego motyla.

Gdy wkraczasz w drzwi gimnazjum, czujesz się jak poczwarka. Zawsze brzydsza i głupsza niż rówieśnicy. Zmiany w psychice, bunt, nowe otoczenie i ciągłe wymagania domu i szkoły uświadamiają ci, że bycie nowym jest trudne i czasami przebrnięcie przez ten etap wymaga siły i zostawia ślady na całe życie. Trzy lata upływają bardzo szybko, ale oprócz wiedzy szkolnej pozwalają nam nauczyć się życia w grupie. Nie wszyscy jednak odnajdują się w tym. Z własnego punktu widzenia, stwierdzam, że gimnazjum jest świetną szkołą przetrwania i czasem tylko przyjaciele są dla ciebie światełkiem w tunelu, i niestety przed tobą kolejny etap przemiany. Znów będziesz nowy, bo przed tobą liceum.

Wakacje mijają, a ty zastanawiasz się, jaka będzie twoja nowa klasa i choć na korytarzu zdarzy się czasem znajoma twarz i tak nic nie zmieni faktu, że znów podlegasz ocenie innych. Już pierwszego dnia, gdy poznajesz wszystkich w swojej klasie, zdajesz sobie sprawę, że każdy z nich to odrębna historia i nie ze wszystkimi nawiążesz dobre relacje. Tylko wychodząc ze swojego kokona, którym otacza się każdy ,,nowy”, możesz się stać motylem i w pełni rozwinąć skrzydła. Jesteś delikatnym stworzeniem i każde niepowodzenie i brak rówieśniczej akceptacji pozwala ci zrozumieć, jak ciężkie jest dorastanie. Ogromna ilość nowej wiedzy jest w liceum najprostszą sprawą. Wystarczy być systematycznym i obowiązkowym. Zupełnie inaczej wygląda sprawa kontaktów międzyludzkich. Zawieranie przyjaźni, pierwsze zauroczenia i intrygi odciągają nas od nauki. Ambicje własne i często naszych rodziców połączone z dwoma poprzednimi elementami tworzą węzeł gordyjski.

Przez kolejne trzy lata starasz się tak ułożyć tę plątaninę, by zrealizować siebie i swoje marzenia, a przy tym nie zostać ,,pożartym”. Wszak motyl to bardzo delikatne stworzenie. Kończąc ten etap, jesteś dorosłym człowiekiem. Sam decydujesz o wszystkim i po raz ostatni jesteś kimś nowym.

 

Weronika Sobczak, kl. 1E

 

Źródło zdjęć:

http://pl.clipart.me/premium-the-arts/celtic-ornament-gordian-knot-567910
http://www.hocki-klocki.pl/product.php?product=10164