Kontuzje

Znajomy przychodzi do szkoły z nogą w gipsie. Naturalną reakcją troskliwego przyjaciela jest pytanie, co to za kontuzja i skąd się wzięła. "Przykro mi, że Ci się coś takiego przytrafiło... ale co to właściwie znaczy?".

O ile sami jesteśmy szczęśliwcami i nie mieliśmy nigdy tego rodzaju problemu, zapewne nie do końca rozróżniamy urazy inne niż złamania kości. Jakie tajemnice ma wrażliwy układ ruchu?

Każdy mięsień ma budowę włóknistą. Nadmierne przeciążenie mięśni, które nie zostały odpowiednio wcześniej przygotowane do wysiłku, prowadzą do mikrouszkodzeń tych włókien (tzw. miofibryli). Powoduje to zniszczenie spójności mięśnia poprzez przesunięcie się miofibryli w zbyt dużym stopniu względem siebie. Taki rodzaj kontuzji w zależności od liczby uszkodzonych włókien nazywamy naciągnięciem (mniej niż 5% miofibryli) lub naderwaniem (więcej niż 5%). Oba urazy objawiają się obrzękiem i kłującym, punktowym bólem. Naciągnięty lub naderwany mięsień jest wrażliwy na dotyk, a wszelkie ruchy powodują zwiększenie bólu.

Do stanu zapalnego należy natychmiast przyłożyć zimny okład, który zmniejszy obrzęk przez zwężenie naczyń krwionośnych. Przy naciągnięciu zazwyczaj w ciągu doby dolegliwości ustępują, zaś w wypadku naderwania, okres unieruchomienia, rehabilitacji i powrotu do pełnej sprawności jest znacznie dłuższy. Rozróżniamy również zerwanie mięśnia. Dochodzi wówczas do całkowitego rozerwania wszystkich elementów tworzących mięsień: włókien, naczyń krwionośnych i niekiedy także drobnych nerwów. Poszkodowany nie ma w tym wypadku żadnej kontroli nad mięśniem. Może być konieczne leczenie operacyjne. Pierwsza pomoc wymaga, poza zimnym okładem, delikatnego uciskania miejsca bólu oraz polepszenia krążenia poprzez uniesienie kończyny.

Mięśnie są przymocowane do kości ścięgnami, które również mają budowę włóknistą. Stanowią przedłużenie mięśni aż do punktu ich przyczepu.Ścięgna nie są szczególnie elastyczne - wydłużają się jedynie o 4% swojej długości. Naderwanie ścięgna (np. Achillesa) to częściowe rozerwanie włókien. Zdarza się to, kiedy długo wykonujemy ten sam ruch lub zbyt mocno czy gwałtownie obciążymy kończyny (zwłaszcza przy pominięciu rozgrzewki). Ze względu na podobny charakter naderwania ścięgna i mięśni, objawy urazów są podobne. Jednak przy kontuzji ścięgna, obrzęk pojawia się wolniej, jest przeważnie mniejszy, a dodatkowo pojawia się zasinienie. Pierwsza pomoc wygląda tak samo jak w przypadku naderwania mięśnia - unieruchomienie i ochłodzenie okładem. Konieczne jest natomiast USG, bowiem ścięgno może być zerwane, co wymagałoby zabiegu chirurgicznego zszycia włókien i unieruchomienia kończyny na około 6 tygodni. Rehabilitacja trwa zazwyczaj kolejne półtora miesiąca.

W zakresie urazów stawów popularne są zwichnięcia i skręcenia. Te ostatnie dotyczą dosłownie przekroczenia naturalnego zakresu ruchomości stawu. Taka kontuzja może uszkadzać nawet kość (to jednak w wyjątkowych przypadkach), torebkę stawową i więzadła chrząstki stawowej. Więzadła stawowe łączą kości między sobą, wzmacniając ruchome połączenia między kośćmi (stawy). Skręceń nie wolno lekceważyć, gdyż osłabiają elastyczność i wydłużają więzadła, które nie są już w stanie utrzymywać stawu na właściwym miejscu. Tzw. destabilizacja prowadzi do artrozy, czyli przedwczesnego zużycia stawu. W delikatnych urazach wystarczy zimny okład (nie wolno ogrzewać!) i czasowa rezygnacja ze sportu. Bywa jednak, że unieruchomienie kończyny w gipsie jest konieczne, by doszło do pełnej regeneracji więzadła. Przy zwichnięciu stawu kości zmieniają swoje naturalne położenie względem siebie. Należy natychmiast unieruchomić staw i sąsiadujące kości, udać się do lekarza, aby ten poprawnie je nastawił.

Warto także znać "tłumaczenia" nieformalnych nazw kontuzji. Wybity bark to oczywiście zwichnięcie stawu ramiennego. Natomiast przez nadwyrężenie mięśnia powinniśmy rozumieć jego naciągnięcie czy naderwanie.

 

 Dagmara Albiniak, kl. 2A

 

 

Źródło zdjęcia:

https://pixabay.com/pl/